Wtorkowy wieczór 13 czerwca był dla naszej wspólnoty czasem intensywnej pracy. Przygotowanie ołtarza na Boże Ciało, jak co roku, także i w tym, było celem naszego spotkania w Karmelu.

Ponieważ rok 2017 jest Rokiem Brata Alberta, chcieliśmy wpisać się w te obchody tematyką ołtarza, nawiązującą do postaci tego świętego. Wiola wykonała projekt. Basia, która nadzorowała całość pracy, przyszła pomimo zapalenia płuc, mówiąc, że „miłość to nie gadanie” i była niezastąpiona w przypinaniu szpilkami elementów dekoracji. Lucynka pomagała przy doborze kolorów i upinaniu tkanin. Ojciec Marian wspierał nas bardzo, pomagając nawet przy prasowaniu. W środku ołtarza umieściliśmy chleb, namalowany przez Wiolę, nawiązujący właśnie do postaci św. Brata Alberta.

„Trzeba być dobrym jak chleb”– powtarzał apostoł ubogich, opuszczonych i bezdomnych. Otwierając kolejne przytułki, ochronki, sierocińce, domy starców, nieuleczalnie chorych i kuchnie dla ubogich mówił:

Patrzę na Jezusa w Eucharystii; czyż Jego miłość mogła zaplanować coś piękniejszego? Jeżeli On jest chlebem, stawajmy się nim także my, oddając w darze samych siebie!św. Albert Chmielowski

Ciemną nocą, po cichu, ale z nieukrywaną satysfakcją z dobrze spędzonego czasu, rozeszliśmy się do domów.