W wigilię największej uroczystości w Karmelu rozpoczęło się nocne czuwanie w kaplicy oo. Karmelitów Bosych przygotowane i poprowadzone przez Wspólnotę Świeckiego Zakonu Karmelitów Bosych. Rozpoczęliśmy o godzinie 21 odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego. Następnie przeor klasztoru, a także asystent naszej wspólnoty, o. Marian Stankiewicz OCD przywitał licznie zgromadzonych czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej. Podkreślił, że spotkamy się w wyjątkowym czasie jakim jest obchodzony Rok Miłosierdzia. Ku Miłosierdziu Bożemu i Matce Bożej skierowane były słowa rozważań, które w tym roku przygotowała siostra Grażyna Midak OCDS. W przytoczonych przypowieściach ewangelicznych o marnotrawnym synu (Łk 15, 11-32) i Samarytaninie (Łk 10, 30-37) poznajemy jak bardzo Bóg nas kocha, jak przez swoje miłosierdzie ukazuje nam wielką miłość do wszystkich. Choćby człowiek nie wiadomo jak bardzo pogubił się w swoim życiu i najdalej odszedł od Boga, zawsze może powrócić i doświadczyć Ojcowskiej miłości. Obdarzeni miłością i miłosierdziem nie możemy zachowywać się egoistycznie i zatrzymywać je tylko dla siebie. Bóg uczy nas, że postawa wobec bliźniego jest jedyną miarą człowieczeństwa. To nie piękne słowa, nawet jeśli odnoszą się do wyznawanej wiary, ale gotowość niesienia pomocy potrzebującym pokazuje, na ile żyjemy przykazaniami Bożymi.

Bóg najpełniej doświadczył miłosierdziem Maryję. Nazywamy ją Matką Miłosierdzia, bo „rodząc Jezusa Chrystusa zrodziła SAMO ŹRÓDŁO MIŁOSIERDZIA” (św. Fulbert). Bóg wypełnił jej serce tym samym uczuciem miłosierdzia, jakie On żywi do grzesznych. Maryja pod Krzyżem była świadkiem największego dzieła Bożego Miłosierdzia – ofiary Syna Bożego, poniesionej dla zbawienia ludzkości. To Maryja przepełniona miłosierdziem spieszy z pomocą do każdego, kto ją wzywa. Ona wyprasza nam u Boga przebaczenie grzechów.

Tematem dwóch ostatnich rozważań była Maryja – Matka Miłosierdzia i jej rola w życiu św. Faustyny. Słowa Maryi do św. Faustyny: „Jestem wam Matką z niezgłębionego miłosierdzia Boga” (Dz. 449), „Jestem nie tylko Królową nieba, ale i Matką Miłosierdzia i Matką twoją” (Dz. 330). Maryja przekazała siostrze Faustynie wiele rad, wskazówek i poleceń, które święta wypełniała: „Im więcej naśladuję Matkę Bożą, tym głębiej poznaję Boga” (Dz. 843). Św. Faustyna była związana silną więzią z Maryją, co uwidaczniało się w różnych życiowych sytuacjach. Wielokrotnie święta doświadczała opieki i miłości Maryi. Maryja nauczyła siostrę Faustynę cierpienia, które mieści się w planach Bożych. Słowa Jezusa do świętej: „Pragnę, pragnę zbawienia dusz, pomóż mi, córko moja, ratować duszę. Złącz swe cierpienia z męką moją i ofiaruj Ojcu Niebieskiemu za grzeszników”. Przyjęty krzyż prowadzi do zwycięstwa, ściślejszego zjednoczenia z Jezusem.

Po każdym z rozważań mieliśmy czas na rozmyślanie nad przedstawionymi treściami i odmówienie poszczególnych części Różańca Świętego. Był też czas na wychwalanie Boga i Maryi w pieśniach intonowanych przez Pana Krzysztofa, który już od kilku lat uczestniczy w nocnych czuwaniach. O północy, została odprawiona Eucharystia. Po niej była możliwość zregenerowania swoich sił na agapie, przygotowanej przez naszą diakonię. Tak jak Godzina Czytań była wprowadzeniem w noc czuwania, tak Jutrznia ją zakończyła. Zmęczeni, ale pełni radości, że kolejny raz było nam dane spędzić tak długi czas z Maryją, wróciliśmy do swoich domów. Zapowiadał się piękny, słoneczny dzień.