„Bogaty w miłosierdziu swoim Bóg” – tak rozpoczyna się Encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu. I w tym duchu, zagłębiając się w Boże Miłosierdzie, przeżyliśmy tegoroczne rekolekcje. Poprzez tajemnice nieskończonego Boskiego Miłosierdzia poprowadził nas ksiądz Piotr Prusakiewicz ze zgromadzenia księży michaelitów. Po raz pierwszy w historii rekolekcji wspólnotowych był to rekolekcjonista, nie – karmelita. Rozpoczęliśmy od przypomnienia życiorysu orędowniczki Bożego Miłosierdzia świętej siostry Faustyny. Następnie ksiądz Piotr nakreślił czym jest Boże miłosierdzie podając przykłady z Biblii i „Dzienniczka” świętej Faustyny. W słownictwie Starotestamentowym zamiast jednego słowa miłosierdzie znajdziemy kilka określeń. Trzy z nich zasługują na szczególną uwagę. Są to: hesed, rahamimhanan. Hesed to postawa wzajemnej życzliwości i wierności sobie na zasadzie wewnętrznego zobowiązania. Rahamim wskazuje na miłość matczyną, darmo daną, niezasłużoną, przepełnioną dobrocią, tkliwością, cierpliwością i wyrozumiałością, gotową do przebaczenia. Hanan z kolei jest pojęciem szerszym, zawierającym również treści hesedrahamim. To okazywanie łaski w swej wielkoduszności, życzliwości, jest pochyleniem się Boga nad nami.

Palą mnie płomienie miłosierdzia, chcę je wylewać na dusze, a nie chcą dusze wierzyć w moją dobroć.Dz 177
Święta Faustyna opisywała miłosierdzie Boga stosując porównania. Najczęściej występujące w „Dzienniczku” to miłosierdzie jako: źródło (14 razy), przepaść (12 razy), zdrój (5 razy). Na podstawie tych porównań można określić cechy miłosierdzia: niezgłębione, niepojęte, nieskończone, niezbadane.
Na kolejnych spotkaniach odkrywaliśmy w jaki sposób Pan objawia swoje miłosierdzie. Miłosierdzie Boga jest Jego największym przymiotem, szczególną mocą miłości, która jest większa niż wszelki grzech. Bóg przekazuje swoją wielką miłość miłosierną poprzez:

  • swoje Słowo z którym możemy spotykać się codziennie czytając Biblię,
  • ludzi których spotykamy w życiu,
  • swojego Syna Jezusa, który z miłości do ludzi, do końca był posłuszny woli Ojca. Zgodził się, kochając ludzi miłością miłosierną ponieść męczeńską śmierć na krzyżu przynosząc ludzkości zbawienie.

Krzyż Chrystusa jest tronem miłosierdzia. Z krzyża Chrystus zdaje się krzyczeć: jeśli nie wierzycie moim słowom, uwierzcie moim ranom. W Dives in misericordia możemy przeczytać, że uwierzyć w Chrystusa ukrzyżowanego to zobaczyć Ojca, uwierzyć, że w świecie jest miłość potężniejsza od całego zła w które zaplątał się człowiek, ludzkość, świat. Miłosierdzie jest drugim imieniem Miłości, które objawia się tu na ziemi, aby w wieczności ukazać się jako pełnia Bożej miłości.

Pozostałe konferencje księdza Piotra odnosiły się do kultu Bożego Miłosierdzia, obrazu Jezusa Miłosiernego i jego interpretacji. Jako, że nasz rekolekcjonista jest michaelitą mogliśmy również wysłuchać interesującego wykładu o Aniołach. Dodatkowo przez cały czas rekolekcji wystawiony był obraz Jezusa Miłosiernego. Obecność Jezusa w tym obrazie pomagała, pozwalała, ułatwiała ogarnąć i przyjąć sercem Miłość Miłosierną. Dzięki życzliwości goszczących nas sióstr w piątek mogliśmy adorować relikwie Krzyża Świętego. Poza konferencjami czas rekolekcji wypełniony był modlitwami indywidualnymi i wspólnotowymi, rozmowami z rekolekcjonistą a podczas codziennej rekreacji, podczas której następowało rozwiązanie języków, na spotkania z siostrami i braćmi ze wspólnoty.

Na zakończenie krótkie przypomnienie, według wskazówek księdza Piotra, jak wzrastać wierze. Modlić się o przymnożenie wiary, być natarczywym w tej modlitwie bo to oznacza, że nam faktycznie zależy. Pogłębiać wiedzę religijną poprzez studia nad Biblią, lekturę duchową. Być we wspólnocie wiary. Podejmować się zadań, które Pan daje. Wypełniać starannie obowiązki wynikające ze stanu życia. Czerpać siłę z Eucharystii.

Rekolekcje odbyły się w Laskach koło Warszawy w dniach 31 sierpnia – 4 września. Uczestniczyło w nich 28 osób.

Wszystkim, dzięki którym te rekolekcje mogły się odbyć gorące Bóg zapłać!